Hmm…no i nastał czas kiszenie ogórków. Jako, że zrobiłem to pierwszy raz liczę na mały sukces. Korzystając z porad udzielonych przez osoby „starsze” wyprodukowałem takie oto słoiki. Wszystko odbyło się pod nadzorem osoby towarzyszącej
. Wkrótce więcej smakołyków zamieszczę.
